Październik
02
Turystyka   
0

„Do gór trzeba dorastać, a nie obniżać góry do siebie …” – Jałowiec

Autor: Sylwia Rusin
Szczyt Jałowca

Dorastając do gór człowiek dojrzewa do pokory, do swoich możliwości i do rozumienia gór. Ciężko jest to zrozumieć, gdy się nie wędruje po górach. Ale z górami jest tak, że zawsze można rozpocząć przygodę z nimi i nigdy nie jest za późno.

Dziś zachęcam do wędrówki na Jałowiec (1111 m.n.p.m), który leży w Beskidzie Żywieckim, a dokładniej w Paśmie Jałowieckim… Specjalnie podkreśliłam lokalizacje tego Jałowca w paśmie Jałowieckim, ponieważ w Beskidzie Żywieckim znajdują się dwie góry o tej samej nazwie. Jałowiec w Paśmie Jałowieckim i Wielki Jałowiec zwany również Mędralową (1169 m.n.p.m), który należy do Głównego Szlaku Beskidzkiego i lezy na trasie Pilsko – Babia Góra.

Coś więcej o Jałowcu …

Jałowiec – najwyższy szczyt Pasma Jałowieckiego (1111 m n.p.m.), które zaliczane bywa do Żywieckiego lub rzadziej Beskidu Makowskiego.

Tuż pod szczytem Jałowca znajduje się hala Trzebuńska. Stanowi wspaniały punkt widokowy, z którego można przy dobrej widoczności obejrzeć panoramę Beskidu Śląskiego (Barania Góra, Skrzyczne), Kotliny Żywieckiej, Beskidu Żywieckiego – z Pilskiem oraz "królową Beskidów" – Babią Górą w całej okazałości (od Przełęczy Lipnickiej aż po Jałowiecką), a przy bardzo dobrej – szczyty Małej Fatry oraz Jezioro Żywieckie.

Na szczycie znajduje się duża fotografia panoramy widocznej z Jałowca z opisanymi wszystkimi szczytami.

Na szczycie znajduje się drewniany krzyż, upamiętniający pobyt w tym miejscu, kardynała Wyszyńskiego i kardynała Karola Wojtyły późniejszego papieża Jana Pawła II, postawiony przez mieszkańców Stryszawy w 2000 roku.

Góra jest do zdobycia również zimą dla każdego. Oczywiście podczas większych opadów śniegu trzeba przedzierać się przez głęboki śnieg, bo pługopiaskarki tamtędy nie jeżdżą… żaden pojazd tam nie jeździ prócz… rowerów .

Na szczycie nie ma żadnego schroniska, jednak … poniżej szczytu znajduje się prywatne schronisko Opatrzne. Schronisko znajduje się przy szlaku graniowym z przełęczy Kolędówki na Jałowiec. Jest położone na stosunkowo dużej wysokości, otoczone górskimi bukowo-sosnowymi lasami zalegającymi strome, północno-wschodnie zbocza Jałowca. W schronisku panuje bardzo specyficzny klimat… – zachęcam do sprawdzenia jaki to klimat

Coś więcej o schronisku Opaczne …

Schronisko rozpoczęło pracę w 1990 roku. Mieści się w zaadoptowanej kamiennej górskiej chacie z końca XIX wieku, w której pierwotnie mieszkali przodkowie obecnego właściciela.

Teren Pasma Jałowieckiego, ze względu na wielość szlaków i specjalnie wytyczonych dróg, sprzyja turystyce pieszej i kolarstwu górskiemu, a także narciarstwu – zarówno śladowemu jak i touringowemu. W tej części Beskidu uprawiana jest także jazda na motorach crossowych, quadach, samochodach terenowych i sankach motorowych, a ostatnio także konna jazda terenowa.

Stanisław FRONT – właściciel schroniska i części otaczających je hal i lasów, jest rodzimym góralem beskidzkim. Chociaż wywodzi się ze starej, zbójnickiej rodziny (jego pra-pra-babka była zbójnicą znaną w okolicy jako KASIANA), to jednak nabrał solidnej ogłady, kształcąc się przez cztery lata w Krakowskim Wyższym Seminarium Duchownym (1982-86) i studiując w Wyższej Szkole Filozoficzno – Pedagogicznej Ojców Jezuitów w Krakowie. Dla gości schroniska najważniejsze jest to, iż posiada cechy charakterystyczne dla górali – prostolinijność, gościnność i opiekuńczość, co z pewnością decyduje o miłej atmosferze zawsze panującej w schronisku.

Jak trafić na Jałowiec ?

Na szczyt prowadzą szlaki:

szlak niebieski ze Stryszawy,

szlak zielony – zaczyna się na stacji kolejowej w Hucisku, następnie biegnie na południe przez zabudowania Huciska, Koszarawy, aż łączy się ze szlakiem niebieskim biegnącym ze Stryszawy.

szlak żółty z Koszarawy do węzła szlaków przed przełęczą Przysłop nad Zawoją.

 

Dorastajmy do gór powoli i cierpliwie, a one odwdzięczą nam się pięknem i pokłonią się nam. A niebo do gór się uśmiechnie ….

 

                                                              Sylwia Rusin

 


Zobacz więcej na temat:



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *