Listopad
03

Piękniejsza strona Skałki

Autor: Mariusz Hujdus
SKALKA 168 copy

Skałka Żabnica jest klubem z Żywiecczyzny grającym w najwyższej klasie rozgrywkowej – III lidze.  To nie jedyny atut tej drużyny. Kolejnym jest jedyna na Żywiecczyźnie, a pewnie również na Podbeskidziu spikerka – 20-letnia Edyta Kupczak, z którą rozmawia Mariusz Hujdus.

Jesteś jedyną dziewczyną wśród spikerów na Podbeskidziu. Jak czujesz się w tej roli?

Dobrze, pewnie dlatego, że jestem spikerem drużyny, której prywatnie kibicuję. Przyznaję, że sprawia mi to radość i choć początki były dosyć trudne, staram się, aby z każdym kolejnym meczem było tylko lepiej.

Czy wiesz ile jest spikerek na meczach w Polsce?

Nie mam pojęcia. Niestety nie znam żadnej koleżanki ,,po fachu”. Mogę jedynie domyślać się, że spikerek na meczach w Polsce nie jest zbyt wiele, świadczy o tym między innymi  fakt, że podczas szkolenia byłam jedyną uczestniczką z damskiego grona. Tak więc panowie zdecydowanie rządzą w tej profesji;)

Jak zaczęła się Twoja przygoda z piłką nożną?

Ta wspaniała przygoda zaczęła się dzięki mojemu tacie. Od 20 lat jest zawodowo i oczywiście prywatnie związany z piłką nożną. Zaraził mnie swoją pasją, od najmłodszych lat zabierając na mecze. Piłka nożna bywa naprawdę zaraźliwa;). To właśnie on namówił mnie najpierw, aby wziąć udział w kursie dla spikerów, potem w szkoleniu na menadżera TMS, cały czas wspólnie z mamą kibicując mi.

Piłkarski przesąd głosi, że dziewczyna nie powinna wsiadać do autobusu z zawodnikami, bo z pewnością przyniesie im pecha. Czy zawodnicy nie protestowali, gdy zostałaś spikerką?

Na szczęście do tej pory z autobusu, czy z kabiny spikera, żaden z nich mnie jeszcze nie wyrzucił. Nie protestowali, przynajmniej nie w mojej obecności. Wychodzi więc na to, że zawodnicy Skałki nie są zbyt przesądni, albo w tym przypadku przesąd działa w drugą stronę- myślą, że dziewczyna w Klubie niekoniecznie musi przynieść im pecha, może powodzenie.;]

Masz licencję PZPN na prowadzenie meczów. Czy trudno było ją zdobyć?

Aby uzyskać licencje PZPN na prowadzenie meczów musiałam wziąć udział w specjalnym szkoleniu, które składało się z dwóch części: teoretycznej i praktycznej. Część teoretyczną stanowiły wykłady dotyczące między innymi organizacji pracy spikera i widowisk piłkarskich, kultury języka, współpracy ze służbami bezpieczeństwa, czy zachowań w sytuacjach nadzwyczajnych. Z kolei na cześć praktyczną składały się zajęcia w studiu radiowym i na stadionie piłkarskim. Każdy uczestnik musiał też pomyślnie przejść przez specjalny, dość ważny egzamin, dzięki czemu mógł uzyskać uprawnienia do pełnienia funkcji spikera na meczach Ekstraklasy, I, II, III ligi oraz klas niższych.

Jak wygląda Twoja współpraca z zawodnikami?

Myślę, że dobrze się dogadujemy. Na początku miałam pewne obawy, dotyczące tego jak będzie wyglądała nasza współpraca, jednak okazało się, że niepotrzebnie. Wśród zawodników panuje miła i przyjazna atmosfera, zawsze mogę liczyć na pomoc z ich strony, nie trudno więc o dobrą współpracę między nami.

Czy dużo czasu zajmuje Ci przygotowanie się do meczów?

Na początku mojej przygody ze ,,spikerką” myślałam, że można się przygotować do meczu, podczas debiutu okazało się, że jest to niemożliwe. Niestety nie mogę zaplanować tego, co wydarzy się na boisku. Potrzebne jest więc doświadczenie, które chciałabym zdobyć. Owszem przygotowuję się – szperam w prasie i w Internecie, szukam potrzebnych informacji, najwięcej jednak uczę się podczas samego meczu.

Czy jeździsz z drużyną na wyjazdy?

Myślę, że wszystko przede mną. Inne zajęcia na razie mnie ograniczają, jednak w miarę możliwości i wolnego czasu uczestniczę nie tylko w tych meczach, które sama spikeruję.

Jakiej drużynie piłkarskiej, poza oczywiście Skałką Żabnica, najmocniej kibicujesz?

Skałka rzecz jasna wiedzie w tej kwestii prym. Lubię piłkę nożną, na bieżąco śledzę potyczki innych klubów, w szczególności tych lokalnych, ale w przeciwieństwie do mojej siostry, poza Skałką nie mam drużyny, której szczególnie mocno kibicuję.

Nie sposób nie spytać o ulubionego piłkarza. I czy ulubiony jest jednocześnie tym – Twoim zdaniem – najbardziej przystojnym?

Jeśli pytanie dotyczy Skałki, to trudno byłoby wybrać ulubionego piłkarza, szczególnie dlatego, że niektórzy z nich to prywatnie moi dobrzy znajomi, a więc wszyscy powinni być ulubieni. :)

Czym zajmujesz się na co dzień oprócz prowadzenia meczów?

Studiuję. W październiku tego roku rozpoczęłam studia na Wydziale Informatyki i Zarządzania na kierunku Socjologia. To i spikerowanie to istotna część mojego życia. Poza tym, rozwijam swoje pasje i zainteresowania, wyznaczając sobie cele i próbując je realizować.

Czy masz jakieś marzenia związane z prowadzeniem meczów, np. poprowadzenie meczu reprezentacji Polski?

Poprowadzenie meczu reprezentacji Polski to chyba trochę mało realne marzenie, ale nie ukrywam, że pewnie miło by było nie tyle poprowadzić taki mecz, ale usiąść w spikerce i z bliska przyjrzeć się pracy najlepszych. Póki co, bardziej realnym marzeniem jest zasiąść na widowni reprezentacji Polski po drugiej stronie ekranu;).

 


Zobacz więcej na temat:



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *